Bezinteresowność

Coraz częściej portale społecznościowe są narzędziem komunikacyjnym wykorzystywanym nie tylko w celu zgłoszenia interwencji. Niekiedy padają zapytania odnośnie leku, pomocy w adopcji, organizacji zbiórki na rzecz Fundacji lub spotkania edukacyjnego. Wolniutko wracamy do normalnego trybu pracy, choć tak naprawdę panuje jeszcze wiele ograniczeń i obostrzeń. Fundacja normalnie prowadzi wszystkie projekty, zachowując rozwagę oraz troskę o zdrowie i bezpieczeństwo własnych wolontariuszy, a także komunikujących się z nami opiekunów.

Czytaj dalej

Ruszyła miejska akcja sterylizacji i kastracji kotów

Wreszcie, po roku marazmu i udawaniu, że problem bezdomnych, rozmnażających się bez kontroli kotów nie dotyczy naszego miasta, ruszyła po ciężkich bólach negocjacyjno-przygotowawczo-legislacyjnych akcja pomocowa skierowana w takim samym stopniu dla bytujących w środowisku zwierząt jak i dla opiekujących się nimi karmicieli. Nie bardzo rozumiem filozofii działania urzędników, przecież raczej w interesie wszystkich storn zainteresowanych problemem zwierząt, jest wprowadzenie akcji w czasie, kiedy kotki nie są w wysokich ciążach albo nie daj co już się kocą.

Czytaj dalej

Działań towarzyszących 13 urodzinom odsłona kolejna

„Fundacja Kocia Mama to więcej niż Fundacja” to hasło lata temu wymyśliła jedna z wolontariuszek mając na uwadze ogrom płaszczyzn, na których skutecznie pracuje i rozwija się nasza organizacja. Z roku na rok rośniemy w siłę, prężnie działając nie tylko w obszarze kotów. Doszły aktywności na rzecz dzieci, ludzi z niepełnosprawnościami, projekty edukacyjne, działania marketingowe mające za cel pozyskanie sponsorów i darczyńców.

Czytaj dalej

Tym razem 13 kwietnia

Za to kolejne zamieszanie całkowitą odpowiedzialność bezsprzecznie ponosi Ania, jedna z moich „prawych rąk”, opiekunka fanpejdża, autorka wielu fajnych pomysłów, dzięki której wiele ciekawych i ważnych projektów toczy się, urozmaicając nasze monotematyczne, codzienne działania, skierowane przeważnie na ratowanie kotów.

Czytaj dalej

Jakie czas, taka edukacja

Inauguracja zajęć on-line odbyła się jakiś czas temu. Zachęcone sukcesem, promujemy tę nową formę zajęć z kociej edukacji, wykazując pedagogom o wiele większe możliwości dydaktyczne wynikające z ograniczeń pandemicznych. Pracując z pozycji domu mamy możliwość oprócz przekazania typowych informacji, prezentacje kotów, których nigdy nie miały sposobności poznać dzieciaczki, nawet dość długo zaprzyjaźnione z Fundacją.

Czytaj dalej

Dawcy krwi

Mówimy: “Krew darem życia” i nie jest to frazes, miałam wątpliwą przyjemność przekonać się o tym jak jest ważna, bezcenna i decyduje o ludzkim życiu. Wydarzenie miało miejsce kilka lat temu, kiedy to po eskapadzie do Lwowa, która zainicjowana była koniecznością zakupu specjalistycznych leków rzecz oczywista dla kotów, złapałam dziwną infekcję objawami przypominającą dzisiejszy panujący wirus i w wyniku osłabienia w połączeniu z reakcją na leki, dostałam krwotoku tak silnego, iż konieczne było toczenie krwi.

Czytaj dalej

Marylka czeka na dom

Marylka to ok. 3-letnia kotka. Została uratowana przez Fundację tuż przed największymi mrozami tej zimy. Bardzo lubi towarzystwo innych kotów i z nimi rozrabia, uwielbia przytulanki, nie grymasi przy jedzeniu opróżniając miskę do ostatniego kawałka.

Czytaj dalej

Kieszonkowe Kornelii

Grudzień i kwiecień to miesiące, które szczególnie sprzyjają do dobrych uczynków, do przekazywania darów, do większej refleksji nad życiem nie tylko codziennym, nawet najbardziej twardo stąpających po ziemi ludzi. Także ci, którzy deklarują ateizm ulegają magii obu Świąt i jest to całkowicie zrozumiałe, bowiem trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie bez magicznie ustrojonej choinki strzegącej ułożonych pod nią prezentów czy Wielkanoc bez zdobiącego stół stroika i wazonu, w którym prezentują się pięknie palmy i bazie.

Czytaj dalej

Nowa forma pomocy – anonimowa

Rejestruję kolejną nową tradycję, zjawisko coraz bardziej popularne, zdarzające się średnio raz na tydzień. Otóż otrzymuję następującej treści wiadomość: “Witam serdecznie, czy pod adres podany w kontakcie mogę podrzucić karmę? W jakich dniach i godzinach?”. Szybko, konkretnie, bez zbędnych opowieści. Nie dopytuję o firmę, o ilość, o produkcyjne składy, bo i po co?
Przy tak szerokim wachlarzu działań dosłownie każda paczka karmy jest na wagę złota, tym bardziej w obecnej rzeczywistości.

Czytaj dalej