empatia

Słowo „empatia” generalnie, gdy je słyszymy, identyfikujemy z działalnością charytatywną, łączącą się z wolontariatem, sponsoringiem lub patronatem, mającym na celu zmianę jakości życia grupy, na rzecz której kierujemy swoją różnorodną pomoc.

Czytaj dalej

filantropia

Pojęcie „filantropia” pojawiło się po raz pierwszy w starożytności, kiedy to Zeus ostrzegał Prometeusza, że tragiczne skutki mogą wyniknąć z jego nadmiernej troski i opieki nad ludźmi. Jak potoczyły się dalsze losy Prometeusza, wiemy z mitologii, a samo określenie na trwałe weszło do słownika, opisując nowy termin. Filantropia od zawsze łączyła się z wiedzą, wykształceniem, pozycją społeczną oraz zamożnością. Zajmowały się nią osoby o określonym statusie, które swoją wiedzę, kontakty oraz możliwości wykorzystywały, by zmieniać położenie warstw lub grup społecznych, których życie nie rozpieszczało. Czytaj dalej

niebawem kotomania

Rok 2026 jest dla Fundacji wyjątkowym, świętujemy bowiem 18-te urodziny Kociej Mamy. Jak zawsze powtarzam, nic u nas nie dzieje się przypadkowo, bez powodu, bez trzeciego dna, bez znaczącego podtekstu czy ciągu dalszego. Wydarzenia, zdarzenia, okoliczności, incydenty i sytuacje dnia z pozoru powszedniego, mają swoje magiczne znaczenia, symbolikę, przesłanie. Czytaj dalej

na planie filmowym

Koty towarzyszą nam w życiu, dosłownie i w przenośni. Ich obecność obok nas datuje się już od ery człowieka pierwotnego. Przez tysiąclecia, ewolucja dotknęła nie tylko środowisko, ale i wszystkie istoty żyjące na planecie zwanej Ziemią. Jak jest gdzie indziej, gdzieś tam w odległej galaktyce, jeszcze tak naprawdę do końca nie wiemy… Czytaj dalej

grudniowy kiermasz

Rok Fundacja zakończyła, mimo niskich temperatur, aktywnie biorąc udział w kiermaszu miejskim, który organizowany jest już systematycznie przez firmę, która wybrała dla tego wydarzenia fajną nazwę, „Pupilowe Targi”. Czytaj dalej

pchli targ

Pchli Targ jest naszym stałym, najlepszym, kocim bazarem. Od lat właśnie, w wyniku fajnej pracy, dobrego zarządzania i pomysłów na atrakcyjną publikację fantów, które oferujemy, wypracowany został schemat, w wyniku którego moja aktywność w tym temacie jest marginalna. Czytaj dalej

kolejny etap edukacji

Z zaprzyjaźnionymi dziennikarzami praca zawsze jest prostsza, bardziej efektywna, a komunikacja pozbawiona całej tej otoczki wynikającej z etykiety, używanej przez osoby, które niekoniecznie mają pojęcie, jak sprawnie przygotować się do programu. Od lat publiczną tajemnicą jest fakt, że skupiłam się na wizytach w trzech łódzkich ośrodkach medialnych i nie jest to ani odrobina nonszalancji czy przejaw wybujałego ego, lecz – jak w moim przypadku – wynik profesjonalizmu oraz troski o wizerunek Fundacji, którą reprezentujemy. Czytaj dalej