Czapkowe koty

Od lat pracujemy w oparciu o hasła, które zdecydowanie ułatwiają komunikację eliminując niepotrzebne czasochłonne dyskusje. I tak „fruwające po ścianach koty„ określają dzikusy, które nominowane są do wyjazdu do enklawy, „Pitusiami” nazywamy koty z trudnych adopcji a „czapkowymi” te małe niesamodzielne, które należy karmić butelką. Kiedy pada jeden z tych terminów, prowadząca DT wolontariuszka zdaje sobie sprawę jakie stawiam przed nią zadanie.
O ile te „fruwające” są w sumie najłatwiejsze interwencyjnie, bowiem trzeba je tylko gdzieś do chwili wyjazdu przetrzymać, o tyle te pozostałe zawsze są nie lada wyzwaniem. Zarówno bowiem opieka nad kalekim czy pooperacyjnym albo matkowanie czapkowym zawsze są ogromną próbą życia.

Czytaj dalej

Z pozycji Szefowej. Cz. 8, Dziwna zbiorowa hipokryzja

Coraz częściej zadaję sobie pytanie o sens funkcjonowania pewnych prozwierzęcych grup, które z założenia miały być platformą pomocową, a są miejscem, gdzie szerzy się obłuda, rozsiewane są plotki, kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia, a wszystkie hejterki cechuje głęboka hipokryzja.
Kasia buszuje po forach, wyłapuje zgłoszenia o chorych, takich którym nikt nie spieszy z pomocą, wyłapuje sytuacje, kiedy człowiek, który spotkał nieszczęścia nagle na swej drodze, jest rozdarty, niepewny, nie ma pojęcia, gdzie pukać o pomoc.

Czytaj dalej

Akcje na rzecz Kociej Mamy

Praca na trzech największych portalach społecznościowych przynosi doskonałe efekty. Promocja i systematyczna reklama firmy Kocia Mama umożliwia poznanie zasad pracy, jak i podejmowanych interwencji oraz akcji pomocowych. Wachlarz, wiadomo, jest niesłychanie szeroki i tym samym: koteczki zbierają dla Marcelka koreczki, wspieramy dzieci ze szkoły przyszpitalnej przy Instytucie Centrum Zdrowia Dziecka, ale i zapraszamy opiekunów mających trudności finansowe na Pchli Targ, by mogli zaprezentować fanty, a ich sprzedaż zapewni dochód na określny cel.

Czytaj dalej

Dobre nawyki

Joanna, opowiadam ze śmiechem anegdotę związaną z naszym poznaniem, spadła mi z nieba w momencie, kiedy świat walił mi się na głowę i kompletnie nie miałam gdzie wepchnąć przyjętych na diagnostykę kociaków. Weszła w przestrzeń Kociej Mamy bez rozpychania łokciami, stanowcza, umiejąca zadbać o szanowanie swoich praw i granic, ale zarazem szalenie lojalna, taktowna, skuteczna i obowiązkowa.

Czytaj dalej

Wszyscy pracują w tej fundacji

Ten rok jest faktycznie wyjątkowy. Mimo ogólnej sytuacji w kraju, dla Fundacji spokojny, stabilny i dobry. Omijają nas epidemie, nie ma żadnych scysji, każda sumiennie wypełnia swoje zadania, a czasem, jak trzeba przyjmuje w zastępstwie od koleżanek. Czas mija w rytmie corocznych stałych sezonów, czyli pory na małego kociaka, na kocięta czapkowe, na maluszki porzucone i na sierotki, które straciły z różnych przyczyn matki. Wiosna i lato są czasem, kiedy nakładają się równolegle dwa działania: ratowanie niesamodzielnych i opieka nad dorosłymi, które tradycyjnie czekają na adopcję do jesieni.

Czytaj dalej

Modyfikacja i reorganizacja

Mija ponad rok od zaistnienia zjawiska zwanego potocznie: Pandemia.
Po pierwszym szoku, przerażeniu, po dezorganizacji wywracającej do góry nogami prywatne i zawodowe życie, po zastoju gospodarczym, po lekkim marazmie ekonomicznym, delikatnie jakby z pewnym niepokojem, oporem wracamy do funkcjonowania, jednak nie na starych zasadach, a bogatsze o doświadczenia wynikające z ostatniego okresu. Nadal, mówiąc wprost, wiele pytań kłębi się w naszych głowach, obaw, refleksji, wniosków niekoniecznie nas uspokajających, mimo to, a może wręcz na przekór wszelkim przeciwnościom, my kociary mamy świadomość, że nie możemy zwierząt zostawić na pastwę losu. Koty są obecne w systemie miasta i żadna arogancja czy ignorancja nie może być wobec nich stosowana.

Czytaj dalej

Działań towarzyszących 13 urodzinom odsłona kolejna

„Fundacja Kocia Mama to więcej niż Fundacja” to hasło lata temu wymyśliła jedna z wolontariuszek mając na uwadze ogrom płaszczyzn, na których skutecznie pracuje i rozwija się nasza organizacja. Z roku na rok rośniemy w siłę, prężnie działając nie tylko w obszarze kotów. Doszły aktywności na rzecz dzieci, ludzi z niepełnosprawnościami, projekty edukacyjne, działania marketingowe mające za cel pozyskanie sponsorów i darczyńców.

Czytaj dalej

Urodzinowa zbiórka

Kiedyś, lata temu poznałam cudowną dziewczynę pracującą w szkole na końcu świata, Kasię. Tradycyjnie kociara, ale co mnie cieszyło szalenie, ogromnie zauroczona Fundacją, panującą w niej atmosferą i lekkością z jaką prowadzimy interwencje. Jesteśmy skuteczne tam, gdzie inni rozkładają bezradnie ręce, szczególnie kiedy trzeba ratować te rokujące kiepsko: stare, chore, powypadkowe.

Czytaj dalej

Kocia Mama od kuchni

Za ten cykl reportaży odpowiedzialność ponosi Ania opiekująca się fanpejdżem Kociej Mamy. Znamy się prawie całe nasze dorosłe życie. Od pewnego momentu skrzyżowały się nasze ścieżki i fundacyjna znajomość przerodziła się w przyjaźń, ale taką, w której jedna drugą mądrze wspiera nie wyjadając sobie nieszczerze z dzióbków. Do Fundacji generalnie kierują swe kroki dwa rodzaje osób.

Czytaj dalej