Prezentów ciąg dalszy

Środek lata, pustoszeją półki, dostrzegam pierwsze jeszcze, delikatne oznaki pandemii. Brak zajęć edukacyjnych, marne kiermasze, na które rzadko ktoś zagląda. Domy tymczasowe nieustannie proszą o karmę. Wiadomo, maluchy ratowane przez mamki stają się samodzielne i rosną jak na drożdżach, pałaszując ogromne ilości jedzenia. Zdrowe, to mają apetyt! W sumie powinnam się cieszyć, epidemie i jakieś dramatyczne zarazy na szczęście omijają Kocią Mamę szerokim łukiem. Jak czas pokazuje, Tęczowych Mostów w zasadzie wcale już nie skrobię, odkąd zmieniły się opiekunki domów tymczasowych.

Czytaj dalej

W podziękowaniu za pomoc

Od lat każdy, kto mnie zna, ma wiedzę, jak wywołać uśmiech na mojej twarzy. Szczególnie dotyczy to osób z branży mam na myśli, rzecz oczywista, kociarzy, karmicieli, osoby nagle uwikłane w koty, prowadzące pod czujnym okiem wolontariuszek interwencje oraz tych wszystkich, którzy stawiają się w siedzibie po sprzęt, przekazać dary albo bazarkowe fanty.

Czytaj dalej

Tym razem 13 kwietnia

Za to kolejne zamieszanie całkowitą odpowiedzialność bezsprzecznie ponosi Ania, jedna z moich „prawych rąk”, opiekunka fanpejdża, autorka wielu fajnych pomysłów, dzięki której wiele ciekawych i ważnych projektów toczy się, urozmaicając nasze monotematyczne, codzienne działania, skierowane przeważnie na ratowanie kotów.

Czytaj dalej

Tydzień zaczął się wspaniale

Generalnie nie lubię poniedziałków. Po weekendzie spadają na mnie tysiące spraw oczekujących rozwiązania w trybie pilnym. Ludzie nadal, mimo wielokrotnych wyjaśnień, sądzą, że każdy wolontariusz ma ściśle określony zakres obowiązków i sztywne godziny pracy. Nie jesteśmy schroniskiem ani patrolem interwencyjnym. Wpisujemy wolontariat jako dodatkową aktywność i pełnimy w wolnym czasie. Forma mojej pracy zawodowej pozwala na pewną elastyczność, ale także staram się pracować w godzinach określonych, dogodnych dla petentów, ale nie zaburzających rytmu moich codziennych obowiązków.

Czytaj dalej

Nietypowa pasja

Pojawiła się kompletnie bez uprzedzenia. Kilka lat temu. Wręczyła mi pakunek, mówiąc odrobinę nieśmiało: „Tylko tyle mogę… Też kocham koty… Sprzedasz może na jakimś bazarku.”
Z zaciekawieniem zajrzałam do środka i pełna podziwu oglądałam cudne, mięciutkie, bardzo wypracowane rzeczy, zrobione na drutach i szydełku. „Mam taką pasję, lubię w wolnym czasie dziergać różne śmieszne chusty, szale i kominy”- dodała.

Czytaj dalej

Powrót św. Mikołaja

To zawsze była szalona trudność i wyzwanie, napisać o kimś kilka zdań, dbając przy tym, by osoba pozostała nadal anonimowa.
Kilkanaście lat temu, poznaliśmy się w domu mojego przyjaciela. Nie wiem ile było sympatii, ile szacunku do misji, którą pełnię, ile zabawy czy nonszalancji, ale rutyną stało się, że za każdym razem kiedy pojawiał się w kraju zapraszał mnie na kocie zakupy do mieszczącego się nieopodal Rossmanna.

Czytaj dalej

Fajny akcent na koniec roku

Jeszcze jedna delegacja z darami zagościła w tym roku na moim podwórku, przywożąc dary dla mruczków. Trafili do nas sami, a raczej do Iwonki, która to od jakiegoś czasu niezwykle skutecznie zabiega o dary dla Fundacji. Generalnie wskazuje listę rzeczy, które mogą zapewnić nam komfort pracy, nie narzuca, nie wymusza, tylko delikatnie, ogromnie taktownie wskazuje, jakie akcesoria są pomocne w kocim wolontariacie.

Czytaj dalej

Jest taka szkoła

Od lat bez zachęty, kierowani tylko miłością do kotów i chęcią wsparcia Fundacji, przekazują dary dokładając w ten sposób swoją cegiełkę do naszej pracy. Jestem bardzo wdzięczna społeczności Szkoły Podstawowej nr 2 w Ozorkowie, za pamięć, pomoc i przyjaźń.

Czytaj dalej

U schyłku roku

Ten grudzień był dobry. Spokojny, pracowity, w sumie lekko monotonny, choć było kilka miłych niespodzianek. Ostatni tydzień był niezwykle pracowity, przygotowania do najpiękniejszych Świąt w roku, kumulowały się z niespodziewanymi wizytami, które oczywiście związane były z kocimi prezentami. Dzień przed Wigilią otrzymałam niezwykle sympatyczną wiadomość: Witam serdecznie, w moim przedszkolu organizowałam zbiórkę dla Pani kotów chciałabym jak najszybciej podarki przekazać.

Czytaj dalej