Wirtualna adopcja – Zuzia

Kotka została porzucona i skazana na eutanazję przez poprzednich opiekunów. Jej choroby i pewnie wiek zadecydowały o podjęciu takiej decyzji. Uratowaliśmy ją przed tym wyrokiem. Jest i będzie na stałe pod opieką naszej fundacji. O takie koty jak Zuzia mało kto zawalczy, bo nie rokuje adopcyjnie, po wtóre jest dość leciwa. Wymaga systematycznego leczenia nie tylko jelit, czyli diety dedykowanej i konieczności podawania leków, ale co jest znacznie kosztowniejsze, Zuzi trzeba zoperować oba tylne biodra, by wreszcie mogła poruszać się bez bólu, a nie czołgać się jak foka.

Czytaj dalej

Wirtualna adopcja – Bunia

Bunia – złapana dzika kotka, miała stary uraz łapy i amputacja była jedyną formą ratunku. Bardzo szybko trafiła do kliniki, a po komplecie badań na stół operacyjny. Jest już po amputacji, teraz trwa proces rehabilitacji. Kotka uczy się nowego życia pod troskliwym okiem opiekunek z domu tymczasowego. Nie jest młoda, liczymy wiek od pięciu lat. Ile żyła z tą łapką?

Czytaj dalej

Wirtualna adopcja – Schedka

Schedki lata zaczynamy liczyć przyjmując dolną granicę jako 8, a ile ma faktycznie tego nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić. Po depresji wywołanej traumatycznym przejściem jakim było porzucenie na środku ruchliwej ulicy, w DT u Eli znalazła bezpieczną przestrzeń zapewniającą Jej ciszę, bezpieczeństwo i szaloną wyrozumiałość.

Czytaj dalej

Pandemia a koty

Sytuacja w kraju jest trudna. Tak naprawdę nikt nie wie, jakie będą faktyczne konsekwencje pandemii. Wszyscy drżą w obawie o stan gospodarki, budżet kraju i swojej rodziny, a ja dodatkowo o fundacyjny.  Koty są na pokładzie Kociej Mamy i nie jest to rzecz wyjątkowa. Kłopot tkwi zupełnie gdzie indziej.

Czytaj dalej