Luna spoza fundacji czeka na dom

Szukam nowego domu dla mojej kotki Luny. Ma 3 lata, jest wysterylizowana, odrobaczana i zaszczepiona. Jej książeczka zginęła w czasie przeprowadzki. Odrobaczę ją w przyszłym tygodniu, to wezmę od weterynarz zaświadczenie. Kotka to bardzo towarzyskie i ciekawe świata stworzenie. Lgnie do dzieci.

Czytaj dalej

Wirtualna adopcja – Karta

Na początku była ich czwórka rodzeństwa (trzy dziewczyny i jeden chłopak). Urodziły się ok. 12 maja 2021. r. Są odrobaczone i zaszczepione. Wszystkie są bardzo przytulaśne i radosne, śpią na łóżku. Jedna dziewczynka i chłopiec poszli do adopcji. W DT pozostały Talia i Karta, jednak kotki często chorowały, miały temperaturę, biegunki, były osowiałe, mało się bawiły. Leczenie antybiotykiem nie przynosiło pożądanych rezultatów. Aż jedna z wetek zrobiła kotkom test na białaczkę.

Czytaj dalej

Wirtualna adopcja – Talia

Na początku była ich czwórka rodzeństwa (trzy dziewczyny i jeden chłopak), urodzone ok. 12 maja 2021 r. Są odrobaczone i zaszczepione. Wszystkie są bardzo przytulaśne i radosne, śpią na łóżku. Jedna dziewczynka i chłopiec poszli do adopcji. W DT pozostały Talia i Karta, jednak kotki często chorowały, miały temperaturę, biegunki, były osowiałe, mało się bawiły. Leczenie antybiotykiem nie przynosiło pożądanych rezultatów.

Czytaj dalej

Korzenie czyli kolejny desant czarnych kotów

Kiedyś chodziłam po wsi i pożyczałam koty. Jeden kot to zbyt mało.
Potem Babcia wpadła na pomysł, poradziła bym pożyczała koty dla Ciotki…
I tak przez kilka kolejnych wakacji ktoś z rodziny był wyróżniony, aż dorosłam i zrozumiałam jaką im sprawiałam „przysługę”.

Koty się rozmnażały, selekcja była naturalna. Jak to na wsi, cenne jest tylko zwierzę pracujące lub przynoszące dochód, wyjątkiem jest pies z racji pełnionych obowiązków, a kot darmozjad mógł liczyć na resztki z psiej miski. Dobrze znam realia wiejskie. Może to było jedną z przyczyn, że zawoziłam do ciotek i znajomych koty po zabiegach, by ich przekonać, do zmiany nawyków.

Kiedy założyłam Filię w Szadku, wrócił dzięki lokalnym kociarzom temat uniejowskich mruczków.
Czytaj dalej