Akcja na rzecz Kociej Mamy w szkole Oliwii

To była spontaniczna akcja pomocowa zorganizowana pod wpływem serca, a impulsem zachęcającym do działania była szalenie społeczna postawa rodziców, od kiedy dołączyli do gromady Kociej Mamy. Mama Oliwii, Paulina, trafiła do nas, kiedy ratowała jakiś czas temu połamanego Gacka. Dzwonili z prośbą o sfinansowanie operacji obu tylnych łapek do różnych organizacji, ale kiedy padała konieczna kwota, odsyłani byli z kwitkiem. W ten oto sposób, poprzez rekomendację przez lecznicę, do której się udali o pomoc, jak setki innych połamańców, wraz z Gackiem znaleźli wsparcie w Fundacji.

Czytaj dalej

Zapraszamy do Centrum Nowa Górna

Duże centra handlowe i sklepy coraz częściej podejmują wspólne projekty z organizacjami działającymi w trybie non profit. Fundacja Kocia Mama także od lat współpracuje z firmami, które wspierają działania na rzecz zwierząt, ale również te dedykowane wolontariuszom i dzieciom przebywającym w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Wielopłaszczyznowość zadań, celów i aktywności powoduje, iż Fundacja znana i bliska jest wielu ludziom, co ma bezpośrednie przełożenie na kierowaną do nas pomoc.

Czytaj dalej

Akcje pomocowe

Do napisania tego artykułu zachęciła mnie rozmowa z nieznaną mi Panią Joanną, obserwującą z uwagą poczynania Fundacji, szczególnie interwencje prowadzone, by ratować kocie trudne medycznie przypadki. Pewnego dnia, dokładnie w porze mojego dyżuru zadzwoniła przemiła osoba z zapytaniem w czym i jak mi pomóc.

Czytaj dalej

Skutki uboczne wielopłaszczyznowej edukacji

Przez ponad 20 lat pracy społecznej, obserwuję, jak powstają i w szalonym tempie zdobywają sławę, rozgłos i popleczników organizacje, których podwaliny nie są zbudowane na autentycznej solidnej pracy, a za sukces odpowiedzialni są specjaliści od tworzenia wizerunku w mediach. Drogie, dobrze skrojone garsonki i garnitury, w obowiązującym trendzie kolor włosów i fryzury, styliści i projektanci zatrudniają cały sztab ludzi, by skutecznie wypromować daną osobę. I powiem szczerze, z doskonałym efektem.

Czytaj dalej

Sondujemy rynek

Nie muszę po raz kolejny powtarzać jakie straty, zmiany no i udziwnienia zadziały się w naszym życiu domowym, zawodowym i fundacyjnym w związku z panującym wirusem Covid-19. Zasadniczo bezpośredni wpływ obserwuję w każdej dziedzinie, wiele z nich upadło z kretesem, niektóre tylko zawiesiły czasowo działalność, inne się przebranżowiły. Najtrudniej mają jednak osoby w bardzo dojrzałym wieku, kiedy likwiduje się zakład pracy, z przyczyn zrozumiałych, młodszej kadrze łatwiej jest się przekwalifikować.

Czytaj dalej

Wracamy do normalności

Już niebawem, 2 października zapraszamy wszystkich miłośników, sympatyków i “lubisi” Fundacji do odwiedzenia kociego kramu podczas targu rzeczy przeróżnych organizowanego w ramach znanej nam wszystkim dobrze Garażówki.

Czytaj dalej

Miasteczko zdrowia

W ramach edukacji, od początku swojej aktywności, Fundacja podejmowała przeróżne projekty nie tylko dedykowane dzieciom w wieku przedszkolnym, szkolnym, studentom czy seniorom skupionym w przeróżnych klubach. Prowadzimy od lat projekt z Łódzkim Towarzystwem Alzheimerowskim, odwiedzamy placówki, w których kształci się dzieci i młodzież w trybie integracyjnym niwelując bariery społeczne, zdrowotne, psychiczne, emocjonalne.

Czytaj dalej

Na kocim szlaku

Lato wcale nie było nudne, a już w tym roku kompletnie nie było sezonu ogórkowego. Wirus szalał jakby z mniejszym natężeniem, więc wiele dziedzin życia społecznego i kulturalnego podjęło w miarę normalną aktywność. Księży Młyn kojarzy nam się z łódzkimi familokami, z rewitalizacją starych fabrykanckich manufaktur włókienniczych, ale i z Kocim Szlakiem, na którym stoją umieszczone przez Fundację kocie budy.
Staramy się dbać o niezależnych niesfornych mruczących mieszkańców bytujących w przestrzeni miasta.

Czytaj dalej

Wszystko wraca

Niejako z pewną nieśmiałością wracamy do starych form pracy. Jeszcze ostrożnie, nie prowokując losu beztroskim zachowaniem, ale mając świadomość, ile posiadamy kotów na pokładzie odkładamy wszelkie obawy na bok i podejmujemy handlową aktywność. Najgorszy czas przetrwałyśmy dzięki dobrze prosperującego Pchlego Targu. Zbudowana duża grupa sprzedażowa solidnych, wspierających Fundację klientów pozwoliła utrzymać tradycyjny dla nas rytm pracy, czy jak zawsze na wysokich obrotach.

Czytaj dalej