Bank kotów zaginionych – zaginął Fred

Koło parka Piłsudskiego na skrzyżowaniu al. Unii Lubelskiej-Srebrzyńska uciekł kot. Możliwe, że chodzi na ulicy Orzechowej – tam jest dużo wolnożyjących kotów, nawet jest kilka podobnych do niego. Jest biały z czarnymi uszami, czarnym ogonem i ma kilka dużych czarnych kropek na plecach. Ma 6 lat, ma na imię Fred. Był 4 miesięcy temu wzięty ze schroniska, więc bardzo się boi nieznajomych. Ma chipa 616093901677912.

Czytaj dalej

Bank kotów zaginionych – zaginął Simba

W czwartek, 19.05 rano zaginął na ul. Kongresowej nasz ukochany kotek. Wyszedł z domu przez balkon i nie wrócił, nie wychodził wcześniej, więc istnieje duże ryzyko, że nie wie jak wrócić do domu. Tęsknią za nim jego właściciele i dwójka małych dzieci, z którymi czuł się jak z własnym rodzeństwem.

Czytaj dalej

Zaginął Miki

Szukamy naszego pieska, który zaginął w nocy z niedzieli na poniedziałek 24 stycznia, w okolicach Aleksandrowa Łódzkiego (przy trasie 72, kierunek Poddębice). To średniej wielkości, brązowy kundelek z jasną dłuższą sierścią na tylnich łapach(takie jasne portki) i z trochę krótszym ogonem. Wabi się Miki.

Czytaj dalej

Bank kotów zaginionych

Kilkanaście lat temu, w czasie kiedy jeszcze nie było FKM, ratowałam już koty i wszyscy w okolicy znali drogę do tej, co mieszka na Pryncypalnej. Poszła fama, że dziewczyna zawsze znajdzie rozwiązanie, szczególnie gdy opiekun jest bezradny w obliczu okoliczności, w których się znalazł.
Odrobina szczęścia, trochę desperacji, brawury i ryzyka, jakiś pomysł, żyłka hazardzistki pomieszana z odwagą na nowe, nawet zadziwiające rozwiązania i nagle okazywało się, że sytuacja nie jest tak dramatyczna jak ją postrzegał karmiciel kota.Wtedy to powstało hasło: „Zawsze spadam na cztery łapki.”

Czytaj dalej