Trudna Adopcja – Amorek i Antoś

Adopcja w pakiecie to nasz pomysł oczywiście.

Mam świadomość, że organizacje mają kłopot dobrze znaleźć domek dla jednego zdrowego kotka, więc unikają generalnie przyjmowania pod skrzydła kalekich i chorych. Normą jest, że na pokładzie Kociej Mamy bytują rezydenci, tacy których wydania odmówili wolontariusze prowadzący domy tymczasowe. Uległam ich presji z prostej przyczyny, oni wiedzą lepiej dlaczego serce i rozsądek im nie pozwala wydać przyzwolenia na tradycyjne przekazanie.
Tym razem jest inaczej, opiekunka monitorująca duet Amorek – Antoś podzieliła się czas jakiś temu spostrzeżeniami, które pomogą ludziom o wielkim sercu podjąć decyzję o adopcji maluszków, z których jeden jest kompletnie niewidomy. Amorek, śliczny białasek doskonale odnajduje się w przestrzeni, trafia bezbłędnie do kuwety pod warunkiem, że jest ona większa niż te przeciętne. Jest grzeczny aktywny, cudnie rozrabia z bratem, poluje na myszki i uwielbia spać na człowieku. Antoś natomiast nieustannie monitoruje czuje otoczenie, czy aby żadna przykra niespodzianka na ślepaczka nie czycha. Bracia są cały czas razem. Widzący prowadzi ślepego. Do adopcji przygotowane są tylko w pakiecie, żeby ślepaczek nie czuł się nigdy samotny, opuszczony czy zagubiony. Fundacja zawsze w takich przypadkach będzie w kontakcie z nowym opiekunem, starając się w razie potrzeby udzielić porady czy ewentualnie finansowej pomocy w przypadku nagłej konieczności interwencji lekarza. Kocięta są zdrowe, odrobaczone, zaszczepione.
Niewidomy Amorek znalazł dom. Zostaje u swoich tymczasowych opiekunów
Kontakt w sprawie adopcji – Iza, tel.  604 95 25 81