Dlaczego warto adoptować kota dorosłego?

Jak wytłumaczyć potencjalnym opiekunom, że adopcja kota dorosłego czy też kalekiego jest korzystniejsza niźli rozbrykanego, słodkiego, kociego maluszka? Obecnie koty dorosłe i kalekie mają tyle samo chętnych na adopcje, co rozbawione kociaczki. Jest to nasz ogromny sukces. A jakimi argumentami go osiągnęłyśmy?

 

Nowość zawsze budzi zdziwienie, zdumienie i obawę, szczególnie jeśli zaczynamy wprowadzać w życie innowacje niekiedy trudne do przyswojenia. Fundacja Kocia Mama od pierwszego dnia swojej pracy na rzecz bezdomnych kotów wyzwalała różnego rodzaju emocje środowisku kociarzy odmiennością postrzegania problemu. I nie można mieć tym ludziom za złe ich postawy, nie mogłam wymagać, aby diametralnie zmienili swoje poglądy opierając się tylko na moich rewolucyjnych pomysłach.

„To niedorzeczne” – kręcili głowami doświadczeni kociarze mający za sobą lata spędzone na pomaganiu bezdomnym. Kiwali więc głowami i dalej postępowali według starego schematu, szukając domów dla maluchów, a te dorosłe pozostawiając bez szansy na pomoc.

 

Jeszcze gorszy los spotykał koty powypadkowe, ponieważ operacje i rehabilitacje wiązały się z ogromnym nakładem finansowym, a adopcja ułomnego kota była dla nich kompletną paranoją i pomysłem trudnym do przyswojenia, dlatego los tychże był z góry przesądzony. Takie zasady pracy panowały w organizacjach działających na terenie Łodzi, aż do momentu pojawienia się grupy opiekunek z szefową – Izą Milińską, które niebawem stworzyły Fundację i Kocia Mama zaczęła wprowadzać małymi kroczkami, aczkolwiek bardzo konsekwentnie, wprost rewolucyjne zmiany dotyczące adopcji. Upór z jakim prowadzona była polityka adopcyjna, szczególnie kotów dorosłych i młodzieży, idąca równomiernie edukacja społeczeństwa, po latach daje rewelacyjne efekty.  I jak zwykle okazuje się, że jeśli działa się w oparciu o serce i w dodatku ma się na poparcie swoich czasem dziwnych pomysłów argumenty, to na wymierne rezultaty nie czeka się długo.

Dlaczego zatem warto adoptować kota dorosłego?

Jest kilka bardzo istotnych czynników, które przemawiają na ich korzyść. Kot żyje przeważnie 20 lat, rośnie, rozwija się i dojrzewa emocjonalnie do 3 roku swego życia. W momencie, kiedy decydujemy się na adopcję kota mającego powyżej 7 miesiąca życia, jest to już futrzak o charakterze stabilnym, wiemy jakie ma nawyki, upodobania, jaki jest jego temperament, do jakiego domu powinien trafić, czy jest wskazane, by był kotem mającym możliwość wychodzenia i jakie cechy charakteru powinni mieć jego opiekunowie. Dlatego łatwiej nam odpowiedzieć na wszystkie pytania, jakie zawsze padają podczas spotkania zapoznającego. Kot ma być w domu radością, przyjacielem i towarzyszem, a nie kłopotem spędzającym nam sen z powiek. Kot dorosłe są spokojniejsze, stabilniejsze, są zdrowe, przebadane i co najistotniejsze – wszystkie są zabezpieczone pod względem rozrodczym. Tu Fundacja od lat rygorystycznie przestrzega zasady, iż żaden kot powyżej 7 miesiąca życia nie ma prawa być adoptowany bez wykonanego zabiegu. Dotyczy to wszystkich kotów, bez wyjątku.

Bardzo często zgłaszają się na wizyty adopcyjne osoby posiadające nikłą wiedzę o życiu i obyczajach kotów, dlatego tym bardziej dla takich właśnie chętnych polecamy starsze koty.
Zmniejsza to bowiem ryzyko, że nowy właściciel nie zauważy w porę zmian w zachowaniu, które oznaczają rozwój choroby. Małe koty są jak dzieci, wymagają natychmiastowej pomocy weterynaryjnej, u nich infekcja bardzo szybko się rozwija, więc zapracowanym polecamy koty dorosłe.

Dojrzałe koty żyją naszym rytmem, śpią kiedy są same w domu, uaktywniają się gdy jesteśmy obecni, więc radość z bycia razem jest ogromna. Dorosłe koty są jak ludzie – mają swoje nawyki, różnią się charakterem, jedne wymagają ciągłej uwagi, drugie wolą przyjacielski dystans, inne natomiast ledwie nas tolerują, ale pozwalają się rozpieszczać i chętnie wchodzą na kolana bądź domagają się pieszczot.

Wszystkie te informacje, jakie otrzymujemy od wolontariusza pokrywają się w rzeczywistości, bo Fundacja nie ma presji w kwestii adopcji. Uważamy, że każdy kot znajdzie dom, jest to tyko kwestią czasu, a przy takiej ilości domów tymczasowych i lecznic współpracujących, możemy postępować tak, żeby mieć na uwadze przede wszystkim dobro kotów.