Takie tam niedzielne

Kilka tygodni, a może już nawet kilkanaście, bo czas niestety pędzi jak szalony, a my wraz z nim starając się spełnić obietnice, marzenia i pomysły, zapowiedziałam cykl reportaży mający opowiedzieć wszystkim Sympatykom co się fajnego dzieje z kotami, które swoim stanem zdrowia spędzały nam sen z powiek i wszyscy solidarnie trzymaliśmy za nie kciuki. O tym jak żyją w nowych domach, jak im się układa z towarzyszami, jak przebiega socjalizacja i aklimatyzacja, bo przecież trafiają w przestrzenie, gdzie muszą sobie poukładać relacje z psem czy jeżem, jakie zachodzą w nich przemiany i co im wpada do głowy kiedy ogarnia jest straszna nuda.

Czytaj dalej

Kocia dziupla

Słowo „ dziupla” kojarzy nam się jednoznacznie z dobrze ukrytym przed ludzkim okiem fantem. Zaczerpnięte zostało z zachowania naszych braci mniejszych przez jego dowcipnych obserwatorów. Nieważne, czy mieli oni na myśli chomiki, szczury, czy też przepiękne wiewiórki. Termin dotyczy sytuacyjnego zachowania, kiedy to bystre zwierzę stara się swoje zbiory ukryć tak dobrze, by nikt inny ze zgromadzonych zapasów nie skorzystał.
Ja w tym roku także skorzystałam z pomocy dziupli, ale dotyczyło to, jak zwykle w moim przypadku, przyjętych do Fundacji kotów.

Czytaj dalej

Tym razem przedszkole

Ta Jesień jest senna, spokojna.
Piękna aura nastraja optymistycznie, zachęca do pracy, szczególnie do uławiających życie Fundacji porządków.
Ela poprawia prezentacje multimedialne by podnieść atrakcyjność spotkań z młodzieżą. Ania opracowuje nowe malowanki dbając o ich zgodność tematyczną.

Czytaj dalej

Kampania nadal trwa

Od lat zbieramy nakrętki. Ta kampania została przez nas zainicjowana, zanim inni dostrzegli wynikające z niej korzyści. Pierwszym, któremu pomogliśmy, był Michał z Warszawy, który stracił nogi w wypadku samochodowym. Inne to były czasy, mniej empatyczne, z inną wrażliwością społeczną, z innym traktowaniem kalekich osób. Trudno było wówczas znaleźć pracę fachowcowi, pomimo, że był wyjątkowo zdolnym informatykiem. Praca wykonywana w domu nie była wtedy tak popularna jak obecnie.
Na szczęście wiele zmieniło się w naszym społeczeństwie, jego świadomości, postrzeganiu, komunikacji i zachowaniu wobec osób kalekich.

Czytaj dalej

Jesienne zmiany

W ogrodzie generalne porządki zawsze przypadają na jesień. Grabimy uschnięte liście, odcinamy niepotrzebne gałęzie, pomagamy roślinom gromadzić życiodajne soki.
W Fundacji jesień to także pora na dość istotne zmiany. W trosce o bezdomne koty, o stabilność i dobrą opinię, a przede wszystkim o pozyskiwanie zasobów na leczenie i bieżącą obsługę, muszę zreorganizować i usprawnić pewne bardzo ważne aktywności.

Czytaj dalej

Kocia Mama donosi: Korkowe wakacje

Ten rok był trudny. Nieustannie byłam w centrum kocich afer z mega wysokiej półki.
Udało nam się przerwać impas niechęci ludzi zwanych roboczo „Ci ze złomu” i włączyć ich skutecznie do akcji odłowu i zabezpieczenia mieszkających tam kotów.

Czytaj dalej

Życie pisze zaskakujące scenariusze

O tym, jak poznałam fantastyczne, cudowne ale zarazem szalenie mądre i wyważone osoby, mianowicie niesamowite małżeństwo Panią Bognę i Pana Stanisława, wspominałam niejednokrotnie. Bywa, że w naszym życiu spotykamy istoty, które, jeśli umiemy z tego skorzystać, rozwijają nasze horyzonty i pokazują nieznane ścieżki, zmieniając tym samym postrzeganie otaczającego nas świata. Tak było i w moim przypadku. Za sprawą kotów otarłam się o kompletnie inną dla mnie rzeczywistość.

Czytaj dalej