Anonimowy darczyńca

Poznaliśmy się w ubiegłym roku. Od kogoś dowiedział się, że zajmuję się kotami… Zadzwonił, zapytał:
-Czy mogę przekazać karmę? Przyjadę na Pryncypalną…
Stawił się punktualnie, respektując ustalenia.
-Tak, wiem, w tym wieku nie powinny już mnie obchodzić koty, mam 86… – wyjaśnił choć kompletnie niepotrzebnie, mnie takie rzeczy nie dziwią wręcz dają nadzieję, że i mnie będzie dane w takiej kondycji i przytomności umysłu nadal latać za kotami. Otrzymałam na Mikołaja – cały bagażnik dobrej jakości puszek.

Czytaj dalej

Pierwsza lekcja edukacyjna online

To spotkanie przygotowałyśmy w zasadzie w ciągu jednego tygodnia. Już wcześniej padł pomysł opracowania kociej lekcji edukacyjnej dostosowanej do obecnych warunków, czyli on-line, jednak jak to u nas, z powodu natłoku zadań, ciągle odkładałyśmy na półkę, wpisując na oczekująca do wykonania listę zadań. Plan był prosty, spotkają się mózgi odpowiedzialne za tę aktywność, czyli Szefowa Iza i obie koordynatorki Ania i Kasia, tylko jak to ze mną bywa, nieustannie brakowało mi czasu.

Czytaj dalej

Tym razem Nowosolna

Przez 13 lat krążyłyśmy po Łodzi i okolicy. Kiedy funkcjonowały filie prowadziłyśmy edukację w Piotrkowie, Szadku, ościennych wioskach. Wszędzie, gdzie tylko chciano posłuchać, jak należy właściwie traktować koty, zjawiała się ekipa Kociej Mamy i po swojemu w głowach mieszała. Dzieci, one są szczere, spontaniczne, zawsze w najmniej dogodnej sytuacji “wywalą” bezlitośnie prawdę. Pamiętam, jak będąc na zajęciach w jednym z przedszkoli w Szadku, zapytałam dzieci jaki jest los urodzonych w gospodarstwie kociaków?

Czytaj dalej

Działania dodatkowe

Zmiana Statutu umożliwiła mi podejmować i realizować projekty dedykowane chorym dzieciom – “stypendium im. Pitusia wyjątkowego kota” wręczane pacjentom Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, warsztaty z ludźmi dotkniętymi chorobą otępienną mózgu – w Łódzkim Towarzystwie Alzheimerowskim oraz co obecnie jest niezwykle istotne, ubiegać się o pomoc w ramach ogólnopolskiego programu nie marnowania jedzenia, które nie kwalifikuje się do sprzedaży, a jeszcze stanowi pełnowartościowy produkt oraz aplikować do programu wsparcia biednych rodzin w ramach programu prowadzonego przez Unię Europejską, w którym przydzielane są produkty świetnej jakości o długim terminie ważności.

Czytaj dalej

Działania współtowarzyszące

Po kilku latach intensywnej pracy, działając w oparciu o liczny skład wolontariuszy, stanęłam przed faktem, iż muszę wprowadzić delikatną korektę Statutu. Zadziało się to samoczynnie, a bezpośrednią przyczyną była aktywność w płaszczyznach nie tylko zwierzęcych. Wszyscy wiedzą, że Fundacja nie jest typową formacją skierowaną i skupioną wyłącznie na pomoc zwierzakom. Ograniczamy się zdecydowanie do ratowania kotów, wychodząc z założenia, że trzymanie kilku srok za ogon nie rokuje właściwej pracy, ani też skutecznych interwencji, jednak nie odmawiamy włączania się w projekty dedykowane ludziom czy dzieciom.

Czytaj dalej

Ruszyła akcja „Mruczek sam nie poprosi o pomoc”

Po raz kolejny mamy przyjemność być zaproszone do udziału w świetnie przygotowanej logistycznie kampanii pomocowej pod nazwą: “Mruczek sam o pomoc nie poprosi”. Organizatorzy, chcąc nadać wydarzeniu jeszcze większej reklamy, poprosili do udziału w promowaniu sławne, znane i lubiane osobowości z kraju, będące często autorytetem w swojej płaszczyźnie działania, aktywności, pracy społecznej czy zawodowej.

Czytaj dalej

Luty miesiącem akcji pomocowej od sklepu Zoozone.pl

Po raz kolejny w czasie dla wszystkich niesłychanie trudnym, w obliczu nieznanych sytuacji, z niepokojem patrząc w przyszłość, w nadziei, iż w tym roku włodarze miasta się opamiętają i przeznaczą budżet na koty środowiskowe, korzystamy ze wsparcia zaprzyjaźnionych sklepów zoologicznych działających w trybie stacjonarnym, ale i internetowym.

Czytaj dalej

Jeszcze raz działamy dla Gacka

Pamiętamy Gacka, małego połamańca znalezionego nieopodal Łodzi. Sympatycy i Kociarze, swego czasu, dołożyli starań, by pomóc zebrać kwotę niezbędną do przeprowadzenia operacji obu tylnych łapek. Opieką pooperacyjną zajęła się opiekunka, która Gacka znalazła, jednak koszty związane z rehabilitacją i kontrolnymi wizytami nadal są przypisane Kociej Mamie. Jeden etap leczenia został pozytywnie zakończony, teraz przechodzimy do następnego, w którym to kociak zostanie poddany kastracji, a po serii kontrolnych prześwietleń, znowu trafi na stół w celu usunięcia wszczepów wspomagających zrost łapek.

Czytaj dalej

Tym razem Scheda

Nie wiem czy to intuicja, czy lata doświadczeń w kociej branży, czy skojarzenie sytuacyjnie, czy podświadome przetworzenie informacji odnośnie tejże konkretnej okoliczności, ale jak czas pokazuje imię nadałam kotce trafnie bardzo: Scheda! Początki były niesamowicie trudne i patrząc z perspektywy, życie dosłownie i w przenośni kotka zawdzięcza świetnej terapii zastosowanej przez prowadzącą klinikę oraz determinacji i czujności opiekuńczej Eli.

Czytaj dalej