Akcja wspierająca służbę zdrowia

Wiele fundacyjnych aktywności wynika z sytuacji bezpośrednio związanej z miejscem pracy, wykształcenia czy też hobby moich wolontariuszy. I tak publiczną tajemnicą jest, że Kocia Mama od chwili kiedy poznała Martę wspiera dzieci ze Szkoły Przyszpitalnej przy Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. Prywatnie, firmowo i fundacyjnie, wszystko to, co tylko może wywołać uśmiech na twarzach chorych dzieci, wędruje do szpitalnej szkoły.

Czytaj dalej

Ruch w interesie

Nawet przez moment nie sądziłam, że w czasie pandemii będę tyle pisała hymnów pochwalnych dla moich Przyjaciół i Znajomych. Mimo nakazu izolacji i zakazu odwiedzin, ruch mam na tej mojej Pryncypalnej, jak w starych czasach w weekend na Piotrkowskiej.
Zewsząd płyną zapytania: Iza, jak sobie radzisz z Fundacją?

Czytaj dalej

Akcja za jedną saszetkę

Zarządzając Fundacją składającą się w 90% z kobiet, z ręką na sercu stwierdzam, że nie jest to lekka i łatwa rola, jednak finalnie widząc efekty ich pracy, mając świadomość tysięcy uratowanych kotów, fantastycznych akcji pomocowych, które są ich pomysłem każdego dnia, pełna dobrych emocji zaczynam każdego dnia fundacyjne działanie.

Czytaj dalej

Akcja maseczka

Kocia Mama słynie z ratowania kotów, z troski o chore, stare, kalekie, ale także z tego, że wszyscy działający w niej wolontariusze są szalenie gospodarni, oszczędni, przewidujący. U nas nic się nie zmarnuje, żadna przeczytana książka, nietrafiony prezent gwiazdkowy czy przedmioty, które nas znudziły lub straciły sentymentalną wartość, ponieważ przypominają niekoniecznie sympatyczne chwile.

Czytaj dalej

Nietypowa akcja 1%

Pewne kwestie trzeba w życiu przyjąć ze spokojem, godnością, bez paraliżującej paniki, zachowując środki ostrożności. Losu nie należy prowokować, bowiem zawsze złe zachowania wrócą do nas rykoszetem ze zdwojoną mocą. Z uwagi na trudną sytuację, prosimy o odpowiedzialne społecznie zachowania, o pozostanie w domu, jeśli jest taka możliwość, o troskę o ludzi starszych i samotnych, o pomoc sąsiedzką, o uważniejszą obserwację najbliższego otoczenia, czy aby gdzieś komuś nie dzieje się krzywda.

Czytaj dalej

Akcja pomocowa dla Dzikusa

Nareszcie stało się faktem, że gościmy na Pchlim Targu pierwszą osobę, opiekunkę kota, która przez tydzień będzie przy naszej pomocy zbierać pieniądze na leczenie swojego starego zwierzaka. Dzikus, jak samo imię wskazuje, przez lata był kotem środowiskowym, dokarmianym pod domem. Kiedy się rozchorował, trafił do domu opiekunki i tak już od ponad pięciu lat żyją razem, walcząc, by kot wreszcie odzyskał stuprocentową sprawność.

Czytaj dalej

Koszyczki raz jeszcze, czyli cykliczne pomaganie

W obecnej chwili, kiedy wszyscy z przerażeniem oglądamy telewizję, śledząc rozwój epidemii w kraju, pełni niepokoju słuchamy komunikatów radiowych i z troską słuchamy doniesień z Sejmu i Senatu, trudno zachęcać kociarzy, sympatyków Fundacji oraz naszych wiernych Przyjaciół do udziału w kolejnej już edycji akcji koszyczkowej.

Czytaj dalej

Mruczek sam nie poprosi o pomoc

Ta Akcja jest miodem na moje serce, nieocenionym wsparciem skierowanym dla nas, które codziennie ratują środowiskowe koty. Wreszcie dostrzeżony został wysiłek istot, które funkcjonują bez dotacji państwowej. Nie raz już pisałam o tym jak trudno być dobrym, skutecznym menadżerem, jak ciężko pozyskuje się budżet, by zapewnić rytmiczna pracę Fundacji, by nie odmawiać pomocy ofiarom wypadków lokomocyjnych, zabezpieczania chorych, kalekich, porzuconych.

Czytaj dalej

Nasze kocie statuetki

 

W sytuacji kiedy opiekun czy karmiciel stada zwraca się do Fundacji, tak naprawdę nie ma najmniejszego pojęcia jak ta organizacja działa. Interesuje go wyłącznie sensowne rozwiązanie problemu, a kulisy jej pracy nie są dla niego istotne. Oczekuje sprawnej i konkretnej pomocy.
To rzecz jasna jest możliwe tylko w przypadku, kiedy kondycja organizacji czyli jej budżet i zgromadzone środki są na takim poziomie, by sprostać oczekiwaniom.

Czytaj dalej