Kocia Mama w kociej klasie

Z reguły schemat spotkań edukacyjnych jest niezmienny od lat: placówka chętna na kocie pogaduchy ustala datę spotkania z koordynatorką, zbiera karmę na określony termin, a my w wyznaczonym dniu pojawiamy się rzecz oczywista z kotami i pełną torbą materiałów dydaktycznych, zostawiając w prezencie nasz koci fundacyjny kalendarz. Tak jest przeważnie ale bywa, że Katarzyna zgotuje mi maleńką niespodziankę stawiając przed faktem, że oto nagle mam dodatkowe spotkanie.

Czytaj dalej

Drobne korekty – dobre efekty

Wystarczyła tylko delikatna zmiana stylu przeprowadzania zajęć, szczególnie z młodzieżą klas młodszych, a bardzo szybko okazało się, że diametralnie zwiększyła się ilość zaproszeń do kolejnych placówek. Dobre i złe opinie mają wspólna cechę, niezwykle szybko się rozchodzą budując wizerunek każdej firmy. W przypadku organizacji jest dokładnie tak samo. Kiedy opiekunowie kotów nie mają oczekiwanego wsparcia, napotykają na permanentne trudności z przekazaniem bezdomnych kotów do adopcji, kiedy nie mogą liczyć na wsparcie w leczeniu czy choćby okazjonalną pomoc w karmie, od razu ich opinia o kondycji i działaniu organizacji staje się z powyższych przyczyn negatywna, a ta postrzegana jako nieudolna i mało efektywna.
Wręcz niezaradna i mierna.

Czytaj dalej

Niecodzienny wernisaż

Spotkałyśmy się, by ratować koty. Wszystkie: zdrowe, chore, ułomne i lekko kalekie, z największą atencją odnosimy się zawsze do małych, ślepych, nieporadnych. Mamy swoje specjalizacje i preferencje. O ile obie Izy szczególnie gustują w kotach dość mocno dorosłych, schorowanych i wycofanych, o tyle ja uwielbiam sezon na kota w czapce, czyli kiedy zmuszona jestem malusie kocięta nosić jak matka na sercu. Pakuję wtedy delikwenta, w zależności od pory, w czapkę, mniej lub bardziej ciepłą i tak razem wykonujemy czynności codzienne do czasu, aż malec nie stanie się samodzielny, z uwagi na jego bezpieczeństwo funduję Mu monitoring prawie całodobowy.

Czytaj dalej

Gala wolontariatu

Oprócz tradycyjnych zajęć, które wynikają bezpośrednio z bycia szefową Fundacji, należy do mnie jeszcze jeden obowiązek, który w zależności od sytuacji i okoliczności, pełnię z większym lub mniejszym entuzjazmem, mam na myśli reprezentowanie Fundacji na różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych odbywających się w mieście.

Czytaj dalej

Enrico – kot znikąd

Rude koty kocha każdy, mimo iż wiemy, że potrafią być szalenie niezależne i temperamentne. Jedna z naszych enklaw mieści się między Łodzią a Strykowem. Położona jest bezpiecznie pośród łąk i lasów.

Czytaj dalej

Ciekawski Kajtek

Kajtek, to brat Komoda, również śliczny chłopczyk o czarnym umaszczeniu. Jego futerko jest dłuższe niż rodzeństwa. Ma około 4 miesięcy. Kociak posiada książeczkę zdrowia, został odrobaczony i na dniach będzie zaszczepiony. Idealnie załatwia się do kuwety. Nie grymasi przy jedzeniu.

Czytaj dalej