Różne rodzaje akcji

Znamy się kilka lat. Współpraca w sumie bezkolizyjna, generalnie polegała na aktywizacji klientów sklepu w przekazywaniu wsparcia dla Fundacji. Jedzenie bowiem, to najlepsza forma pomocy. Przy tak licznym obłożeniu kotami w wieku przeróżnym, przy działaniu 13 enklaw i lecznic, w których przebywają koty, tak naprawdę każda ilość karmy i każdej marki jest zawsze nieocenionym wsparciem.

Czytaj dalej

Garażowanie rozpoczęte

Z ogromną radością informuję naszych Sympatyków, iż sezon na kiermasze został rozpoczęty! Wolniutko, jeszcze bez większego rozmachu zaczynamy tradycyjną dla nas aktywność, przynoszącą zasoby na leczenie, czyli „straganowanie”. Będziemy pojawiać się cyklicznie przy ulicy Piotrkowskiej 217.

Czytaj dalej

Zapraszamy na kiermasz

Kochani Sympatycy Fundacji Kocia Mama, zapraszamy w najbliższą niedzielę 21 czerwca, na pierwszy po pandemii koci stacjonarny kiermasz! Na szczęście życie, wolniutko co prawda, ale wraca do normy. Zakazy łagodnieją, mniej rejestrujemy zachorowań, więc i my bez obawy, jednak zachowując należytą ostrożność, zaczynamy być aktywne.

Czytaj dalej

Koci świat w Guliwerze

Kilka tygodni temu otrzymałam dwa zgłoszenia do wolontariatu. Nieznające się matki z różnych dzielnic miasta zakomunikowały, że ich dzieci wpadły na genialny pomysł zgłaszając chęć pracy dla Fundacji. Miały kontakt z Kocią Mamą, chcą się włączyć. Piękna sprawa, miód na me serce, wiadomo do dzieci zawsze miałam jak do kotów serce.

Czytaj dalej

Przy okazji i po drodze

Politechnika od  lat kojarzy mi się z Izą bez względu na aktualny kolor włosów zwanej Rudą, panem Krzysztofem, któremu z sympatii pomaga  Ania i wspólnie wpychają mi koty do Fundacji oraz z corocznym wiosennym kiermaszowaniem.

Czytaj dalej

Inwencja twórcza

Koty, zarówno poduszkowe jak i ocieplacze na okna, były tej zimy hitem sprzedażowym. Moje najlepsze pomysły zawsze rodzą się w sytuacjach kryzysowych. Renia co rusz sygnalizowała obawę o nasz budżet, więc poszłam do siedziby, by przejrzeć kąty w kwestii zasobów i tym sposobem wymyśliłam szmaciane koty.
Marta zrobiła formy. Dziewczyny szyły, Amelka z Rodziną wypychała, Magda, Marta i Agnieszka ozdabiały. Manufaktura pracowała pełną parą.
Czytaj dalej

Sezon na kiermaszowanie uważam za rozpoczęty

Jedno, co jest na tym świecie pewne, to świadomość, że Matka Natura nie dostanie focha albo nie obudzi się w złym humorze stwierdzając: No dobra ludzie, już takie wyprawiacie cuda, więc ja też mam prawo do małego kaprysu, zatem po zimie zawita do was lato. Wiosna niech sobie jeszcze odpocznie… Dla mnie byłoby pięknie, ponieważ miałbym więcej czasu na przygotowanie się na przyjęcie tych, które nieuchronnie niebawem się pojawią.

Czytaj dalej