Wyjątkowy Antoś czeka na dom

Antoś, brytyjski niebieski, rasowy, z paszportem, książeczką zdrowia, porzucony przez opiekunkę z powodu choroby, po operacji ratującej życie, szuka nowego dobrego domu. Analiza kamieni pozwoli ustalić konieczną dla niego dietę. Jest zaniedbany opiekuńczo, konieczne jest odrobaczenie i szczepienie, ale w obecnej sytuacji te czynności nie są możliwe do wykonania z powodu przebytego zabiegu.

Czytaj dalej

Atrakcje u schyłku zimy… czyli o pechowym Puchaczu, który miał farta

Zima była nijaka, raczej mało kłopotliwa, ale żebyśmy tak zupełnie nie zapomnieli co oznaczają dwucyfrowe mrozy, postanowiła nam trochę dokuczyć, jak to mówiła moja Babcia: żeby wygonić choroby. Od razu poszły w ruch czapki, szale, kominy, wyciągnęliśmy z szaf grube płaszcze, puchowe kurtki i kożuchy. Mały był ruch na ulicach, przechodnie szybko przemykali z pracy do domu. Szkoda tylko, że Zima nie była na tyle szczodra, by sypnąć puchatym śniegiem, wtedy byłoby cudnie szczególnie dla dzieci.

Z punktu widzenia Kociary inaczej odbieram srogie mrozy. Rozdaję więcej suchej karmy, przydzielam domki i budki styropianowe. Mam świadomość, że niska temperatura nie tylko dla ludzi jest bardzo przykra.

Czytaj dalej

Dziki kocur z Rudy

Ruda, dzielnica na skraju Łodzi. Niezwykła, malownicza, klimatyczna. Zielona, położona na pagórkach, bogata w tajemnicze ścieżki spacerowe. Godzinami można wędrować podziwiając stare, przedwojenne wille, perełki architektury tak unikatowe, że objęte ochroną konserwatora. Lubię tam bywać, szczególnego uroku dodają szemrzące niewidoczne strumyki, ukryte w gąszczu liści rosnących dziko bluszczów i krzaków.

Czytaj dalej