Spotkanie robocze

Kilka lat temu podczas edukacji w moim ulubionym Bardo padł pomysł: a może by młodzież włączyła się czynnie do obsługi KotoManii? Był on wypadkową połączenia dwóch informacji, a mianowicie tego, iż Justyna dyryguje w tym dniu całym wydarzeniem oraz aktywności deklarowanej przez społeczność szkoły.

Czytaj dalej

Z dość dużym dystansem do wydarzeń

Od lat pracuję wspierając się kalendarzem. Ten zwyczaj przeniosłam do Fundacji. Tradycyjnie, każdego roku terminarz otrzymują wolontariuszki, ale te, które zakres pracy faktycznie obliguje do posiadania takowego. Kalendarze nie są prezentem, fanaberią, miłym wyróżnieniem, są kolejnym narzędziem niezbędnym do wykonywania rzetelnie pracy.

Czytaj dalej

Gala jubileuszowa – Fundacja ma już 10 lat!

Każde urodziny Fundacji były piękne.

Z ogromnym sentymentem wspominam tę pierwszą galę, jakże nieporadną pod względem organizacyjnym – mogę to stwierdzić teraz, mając w pamięci kolejne. Zawsze będzie kojarzyć mi się z Magdą i wspólnie przygotowywanym tortem, z ogromną śnieżycą akurat 8 marca, ze spóźniającymi się gośćmi i piosenką o rudych kotach, które umilały oczekiwanie na koncert.
Czytaj dalej

Nominowani do tytułu KotoMana roku 2017

Tradycyjnie, mam zaszczyt przedstawić internautom dziesięć sylwetek Nominowanych do tytułu KotoMana roku 2017.
Są to oczywiście jak zwykle osoby i instytucje związane z Fundacją, wpisane w jej codzienność poprzez swoją aktywność i oddanie kotom wolno bytującym. Nie mam innej możliwości wyrazić wdzięczności, szacunku i podziękowania za wsparcie, pomoc, sympatię i osobiste zaangażowanie. Będąc szefową Fundacji, która działa od dziesięciu lat, doceniam zaufanie, jakim obdarzają mnie, ale i wszystkie działania Fundacji, czyniące tę pracę mniej trudną. Efektywniej, odważniej i prężniej realizuje się cele i marzenia, kiedy ma się koło siebie oddanych, wyrozumiałych przyjaciół, a co najważniejsze stałych i szczerych.
Czytaj dalej

Zaczynamy przygotowania do KotoManii

Poznaliśmy się kilka lat temu podczas Gali Wolontariatu, był jednym ze sponsorów, podobnie jak Kocia Mama.
– To właśnie jest Iza, szefowa tych niesamowitych kociar. Uwielbiam te dziewczyny, jestem pod wrażeniem z jakim oddaniem ratują koty i są takie śliczne – tak rekomendowała mnie Iwona, która choć sama bardziej kocha psy, docenia zaangażowanie w pracę i od chwili poznania zostajemy w autentycznej sympatii.
Rzadko spotykam na swej drodze podobnie bezinteresownych w intencjach, otwartych, skorych do współpracy na rzecz chorych ludzi, dzieci i tych, o których mówimy bracia mniejsi.

Czytaj dalej