Wiosenne porządki w Fundacji dotyczyły dwóch płaszczyzn, kociej apteki oraz fantów, które zgromadzone są w siedzibie i czekają na sprzedaż na Pchlim Targu lub w akcjach bezpośrednich.
Wiosna to pora, kiedy pojawiają się w domach tymczasowych maluszki. Ponieważ atrakcje, których nie oszczędza mi życie, nie mogą paraliżować w żaden sposób rytmicznej pracy organizacji, z ostrożności postanowiłam uporządkować pewne działy w taki sposób, żeby wolontariuszki miały świadomość, gdzie w razie konieczności potrzebnych rzeczy szukać.
Gromadzenie w jednym miejscu zasobów fundacyjnych szalenie usprawnia każde działanie. Takie rozwiązanie pozwala oszczędzić przede wszystkim czas, zaczynając od przygotowania artefaktów pomocnych podczas edukacji, po wydanie karmy czy sprzedanych fantów.
Oczekując na ważne dla mnie decyzje, mając świadomość pojawienia się maluszków, priorytetem był porządek w kociej apteczce. Pomocne w tym działaniu były dwie wolontariuszki, Blanka i Ania. Wybór nie był przypadkowy, obie są mobilne, obie doskonale znają zwyczaje mojej rodziny i w razie konieczności, nawet podczas mojej nieobecności, bez kolizji i zbędnego zamieszania, pobiorą te produkty, które są w danej sytuacji niezbędne czyli podkłady, mleko, butelki, witaminy.
Drugie działanie, porządek w fantach i przedmiotach do sprzedania, ogarnęłam z Kasią i młodymi wolontariuszami, czyli Kają, Tomkiem, Antkiem oraz Mikołajem. Kocia Mama od zawsze ceniła potencjał nieletnich wolontariuszy. Rodzice, powierzając pod opiekę swoje pociechy, mają świadomość, że tylko dobre wzorce będą promowane i wpajane. Solidarność z grupą, relacyjność, szeroko pojęte wsparcie i promocja aktywności, z naciskiem na wykazywane predyspozycje. Nigdy nie stawiamy zadań z cyklu „uczymy słonia tańca”! Świadoma ocena indywidualnej zdolności każdego wolontariusza pozwala na jeszcze lepszy rozwój osobisty, ponieważ, widząc efekty swojej pracy, automatycznie ładuje pozytywnie swoje akumulatory, przez co więcej serca wkłada w każde zadanie, a także, co jest szalenie cenne, sam rozwija swoje zadania, wprowadzając pomysły i innowacje. Płynność wolontariatu przekuwa się na satysfakcję. Rutyna i nudny schemat mogą niektóre dziedziny zablokować na etapie, który ma negatywny wpływ na resztę grupy, szczególnie w przypadku aktywności związanej ze sprzedażą. Zachowawcze odruchy są wskazane w odniesieniu do domów tymczasowych, wszystkie inne płaszczyzny powinny być usprawniane, przez co mamy wpływ na jakość pracy, ale i zyskany tym samym dochód.
Domy tymczasowe i grupa rękodzielniczek oraz kiermaszowa są ze sobą ściśle powiązane i mają wpływ na standard opieki, jaki możemy zapewnić przyjętym pod skrzydła kocim oseskom.
Porządek w zasobach, które są szalenie istotne do zapewnienia ciągłości pracy sprawił, że do tej wiosny Kocia Mama jest w 100% przygotowana.
