W miocie było ich pięć. Odłowione gdzieś pod Łodzią przez osobę, której aktywność sprowadzała się do kastrowania — w oparciu o pomoc Fundacji — dzikich kotów bytujących w okolicy oraz przekazywania pod skrzydła znalezionych kociaków. To dużo zarazem, ale i mało.
Wyrozumiałość
Tym razem, poruszając kwestię miłą, aczkolwiek niekiedy sprawiającą kłopoty i zbędne zamieszanie, analizując wieloletnie wizyty w pewnym przedszkolu, sięgnę po termin znany nam wszystkim doskonale, a mianowicie: Wyrozumiałość!
Czarna lista
Tym razem rozważymy ten termin w nawiązaniu do prowadzonego systematycznie od początku działania Fundacji projektu, dotyczącego edukacji. Nie będę omawiała korzyści wynikających z udziału w nim obu stron, zainteresowanych prelekcją oraz tych, którzy ją prowadzą. Przybliżę okoliczności, sytuacje oraz zdarzenia, które są odpowiedzialne za jej powstanie.
Wirtualna adopcja – Maluszek vel Baton

Kocurek został przekazany pod skrzydła Fundacji jako małe niesamodzielne kociątko. Jako jedyny z miotu przechorował bardzo poważnie zapalenie jelit. Z uwagi na konieczność stosowania nieustannie kosztownej diety, zostaje pod opieką dotychczasowej opiekunki.
Wykład o wolontariacie
Zasady normujące kompleksowy projekt edukacyjny, prowadzony dla różnych grup wiekowych, są od lat stałe i nie podlegają żadnej weryfikacji. Zachodzące zmiany dotyczą wyłącznie form przekazu informacji oraz wprowadzenia nowych narzędzi, które spełniają rolę pomocy dydaktycznych. Podstawa natomiast kompletnie się nie zmienia.
Ustalanie terminu
Temat edukacji wraca jak bumerang, jednakże za każdym razem poruszany jest inny, dość ważny aspekt, o którym nikt z organizatorów nie ma dostatecznej wiedzy, a już tym bardziej nie uwzględnia go podczas wyboru terminu wizyty. Rzecz dotyczy kociej dyspozycji.
Spotkania z Kocią Mamą wiążą się od zawsze z kotami. One towarzyszą nam podczas programów w telewizji, z nimi składamy wizyty na różnych ważnych imprezach, na które zapraszana jest Fundacja i one także są podstawą każdego wykładu w szkołach, przedszkolach, ośrodkach kultury.
Wątpliwa współpraca
Szukam domów kotom od wielu, wielu lat. Zajęcie to trwa dłużej niż praca formalna Fundacji, niż aktywność spontaniczna samozwańczej grupy opiekunek, które kierując się dobrym sercem i troską o los koci, skupiły się wokół mnie, działając społecznie na wariackich wówczas papierach. Nie rozważałyśmy strategii, nie kreśliłyśmy planów, nie pisałyśmy regulaminów ani schematów.
Rozpoczęcie sezonu butelkowego
Jak co roku, mniej więcej o tej porze, piszę aukcję mającą na celu pomoc w zakupie mleka początkowego, które jest niezbędne i konieczne w utrzymaniu przy życiu maleńkich, kocich, osieroconych osesków.
Wolontariacka sztafeta
Akcje i aktywności bezpośrednie, do których oczywiście należy zaliczyć wszelkiego rodzaju wydarzenia, które z uwagi na okoliczności i reguły normujące ich przebieg wymagają wspólnej pracy kilku wolontariuszy, są najfajniejszą, najlepszą i najskuteczniejszą okazją do budowania pozytywnych relacji oraz komunikacji w Fundacji.
podróże duże i małe
Edukacja kocia łączy w sobie wiele elementów, o których osoby pracujące na tak zwanym etacie nie mają kompletnie pojęcia. One, idąc do pracy, mają wbrew pozorom łatwe zadanie. Wiedzą, jaki jest zakres obowiązków i tylko od ich nastroju i inwencji zależy, czy wyjdą poza określoną ramówkę. Czytaj dalej